Recykling, edukacja i rozsądek. O przyszłości odpowiedzialnego biznesu.

Rozmowa z Andrzejem Jaśkiewiczem, Prezesem Zarządu Organizacji Odzysku Opakowań ERBIS S.A.

Świadome wybory zaczynają się znacznie wcześniej, niż przy koszu na śmieci. To decyzje projektowe, systemowe i edukacyjne, które kształtują przyszłość środowiska i biznesu. O tym, jaką rolę w tym procesie odgrywają organizacje odzysku opakowań i dlaczego rozsądek powinien stać się nowym standardem, mówi Andrzej Jaśkiewicz, Prezes Zarządu Organizacji Odzysku Opakowań ERBIS S.A. W rozmowie z Katarzyną Paskudą.

na zdj. Andrzej Jaśkiewicz, Prezes Zarządu Organizacji Odzysku Opakowań ERBIS S.A., fot. Katarzyna Paskuda

Katarzyna Paskuda:
Jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniała się rola organizacji opakowań w systemie odpowiedzialnego gospodarowania opakowaniami?

Andrzej Jaśkiewicz:
Rola ERBIS -u w istocie pozostaje niezmienna – od początku funkcjonujemy jako organizacja odpowiedzialna za wspieranie efektywnego systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Zmienia się natomiast skala naszego działania. Z roku na rok zwiększa się nasz udział w rynku, a wraz z nim rosną nakłady na działania edukacyjne. Kampanie, które prowadzimy, realnie wpływają na efektywność zbiórki oraz przygotowanie odpadów opakowaniowych do dalszego przetwarzania.

K. P.
Czy dziś ekologia w biznesie to już realna konieczność, a nie tylko element wizerunku?

A. J.
Zdecydowanie tak. Ekologia przestała być modnym dodatkiem, a stała się wymiernym kosztem i obowiązkiem wynikającym z prawa unijnego oraz przepisów implementowanych w Polsce. Ustawodawca jasno pokazuje kierunek: im bardziej ekologiczne i łatwiejsze w recyklingu są produkty i opakowania, tym niższy jest koszt ich wprowadzenia na rynek. To realna wartość dla firm, które świadomie podchodzą do kwestii środowiskowych.

K. P.
Jaką rolę odgrywa edukacja w budowaniu odpowiedzialnych postaw konsumenckich i biznesowych?

A. J.
Edukacja odgrywa rolę kluczową. To od tego, w jaki sposób konsument przygotuje opakowanie do zbiórki i jak je posegreguje, zależy skuteczność całego procesu selekcji i recyklingu. Pierwszy etap zawsze leży po stronie konsumenta — to on jako pierwszy ma kontakt z opakowaniem po jego wprowadzeniu na rynek.

K. P.
Czy zauważa Pan większą świadomość firm w zakresie odpowiedzialności za opakowania i odpady?

A. J.
Tak, ta świadomość wyraźnie rośnie. Szczególnie widać to w perspektywie nadchodzących zmian w 2025 i 2026 roku. Firmy coraz lepiej rozumieją, że ekologiczne rozwiązania wiążą się nie tylko z odpowiedzialnością, ale również z rosnącymi kosztami, które trzeba racjonalnie planować i optymalizować.

K. P.
Jakie codzienne decyzje konsumentów mają dziś największy wpływ na środowisko?
A. J.

Pierwszą i najważniejszą decyzją jest wybór produktu — zwłaszcza pod kątem rodzaju opakowania. Konsument może zdecydować, czy wybiera produkty z surowców wtórnych czy pierwotnych, czy sięga po napój w szklanej, czy plastikowej butelce, czy kupuje proszek do prania w minimalnym, czy nadmiernie dużym opakowaniu. Drugim kluczowym momentem jest segregacja odpadów przy domowym koszu na śmieci. To proste decyzje, które mają ogromne znaczenie.

K. P.
Czy rozsądek i umiar mogą stać się nowym standardem w podejściu do konsumpcji?
A. J.

Zdecydowanie tak. Rozsądek konsumencki coraz częściej idzie w parze z ekonomią i ekologią. Wybory bardziej świadome, mniej impulsywne i oparte na realnych potrzebach sprzyjają zarówno środowisku, jak i domowym budżetom.

K. P.
Jaką rolę w kształtowaniu świadomości ekologicznej odgrywają dziś media i nowe technologie?
A. J.

Ogromną. Oprócz tradycyjnych kanałów, takich jak radio czy telewizja, coraz większe znaczenie mają internet i media społecznościowe. Krótkie formy wideo, rolki czy kampanie digitalowe pozwalają dotrzeć do odbiorców w sposób szybki i skuteczny, dokładnie tam, gdzie dziś spędzają najwięcej czasu.

K. P.
Jakie mity dotyczące recyklingu i segregacji wciąż najczęściej wymagają wyjaśniania?
A. J.

Największe wątpliwości wciąż dotyczą tego, do którego pojemnika wrzucić konkretne opakowanie — żółtego, niebieskiego, zielonego czy do odpadów zmieszanych. System bywa nieczytelny dla konsumentów, dlatego postulujemy jego uproszczenie i lepsze dostosowanie do realnych procesów recyklingu.

K. P.
W jakim kierunku Pana zdaniem będzie rozwijać się odpowiedzialny biznes w najbliższych latach?
A. J.

Biznes będzie coraz częściej sięgał po materiały biodegradowalne i łatwe do recyklingu. Równolegle przepisy ograniczają nadmierne rozmiary opakowań w stosunku do produktu. W skali globalnej oznacza to realne oszczędności i ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko.

K. P.
Jaką wizję świadomej przyszłości chce współtworzyć ERBIS ?
A. J.

Mamy jedną planetę i to, co dziś pozostawimy po sobie, wpłynie na kolejne pokolenia. Opakowanie nie powinno być traktowane jak śmieć, lecz jak wartościowy materiał, który należy zawrócić do obiegu i wykorzystać ponownie. Kluczowa jest też dobra organizacja całego systemu zbiórki, recyklingu i zarządzania odpadami.

K. P.
Na zakończenie chciałabym zapytać trochę szerzej i bardziej po ludzku. Jakie największe wyzwania stoją dziś przed branżą organizacji odzysku opakowań? I czego życzylibyście sobie w nowym roku — jako przedsiębiorcy, ale też jako liderzy tej branży?
A. J.

Największym wyzwaniem są dziś projektowane zmiany systemowe, które zakładają centralizację całego procesu gospodarowania odpadami opakowaniowymi poprzez Fundusz Ochrony Środowiska. To rozwiązania, które w naszej ocenie nie rokują najlepiej — ani dla rynku, ani dla środowiska. Istnieje realne ryzyko likwidacji organizacji odzysku, które przez ponad 20 lat budowały know-how, wspierały zbiórkę i recykling oraz realnie wpływały na poprawę efektywności systemu.

K. P.
A czego byśmy sobie życzyli?
A. J.

Przede wszystkim rozsądku i dialogu. Zachowania racjonalnych przesłanek, zasad wolnorynkowych oraz poszanowania dorobku całej branży. Chcielibyśmy, aby tworzone rozwiązania faktycznie służyły realizacji nadrzędnego celu, jakim jest poprawa stanu środowiska — a nie jedynie zmianom administracyjnym, które w dłuższej perspektywie mogą przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.